Babcia to zawsze mówiła, że bank bankiem, ale ważne by mieć coś odłożonego w skarpecie. Choć zapewne jest to niedzisiejsze myślenie, to jakaś cząstka prawdy w tych słowach była. Tym bardziej, że babcia nie miała na myśli pieniędzy. Te wiadomo, powinny być w banku, babcia miała na myśli takie ulokowanie gotówki, które ma charakter ponadczasowy. Jest świetnym kołem ratunkowym na czarną godzinę, dobrem rodzinnym a także pięknym prezentem, gdy na świecie pojawia się na przykład nowy potomek. Babcia też nie lubiła kusić losu, gdyż wiadomo gotówka schowana w szafie przyciąga złodzieja. Bezpieczną, ponadczasową lokatą, można tak powiedzieć, jest złoto. Łatwe do schowania, nieznające granic, mające wartość w każdym momencie historycznym i w każdym kraju wymienialne na towar. Nic tak nie poprawia humoru, jak świadomość, że się jest posiadaczem małej sztabki, ale zawsze sztabki, złota.

Od wieków złoto jest wyrazem bogactwa, na tym kruszcu jeszcze nikt się nie zawiódł. To solidne zabezpieczenie na przyszłość. Cena złota, pomimo że chwiejna, jednak w przekroju długookresowym, systematycznie rośnie. Na złocie nie można stracić, jest gwarancją zyskownej lokaty. A prawdopodobnie w niedługim czasie cena jednej uncji jeszcze podskoczy zdecydowanie do góry, gdyż zasoby złota na Ziemi są ściśle określone. W ciągu najbliższych kilkunastu lat wydobycie zmniejszy się prawie do zera. Stąd cena na pewno wzrośnie, gdyż tego dobra nie będzie wystarczało dla wszystkich. Prawie połowa Polaków uważa, że złoto jest najbezpieczniejszą formą lokowania gotówki. To nie tylko sposób na inflację, ale dobre zabezpieczenie na przyszłość. Sztabki o różnym nominale dostępne są w Mennicy lub Skarbnicy Państwowej i stać na nie naprawdę każdego. Najmniejsze kosztują zaledwie kilkaset złotych. To piękny, wyjątkowy i drogocenny prezent na uroczystości życiowe. Po latach będzie można wspominać, że babcia miała rację, uważając, że złoto jest niezwykłym instrumentem ekonomicznym.