Sprawdź oferty i wybierz swojego                   Mentora Forex
Otwierasz swój pierwszy rachunek?
Skontaktuj się z nami i zyskaj dodatkowe korzyści
Poznaj atrakcyjne oferty brokerów

Różnica w polityce pieniężnej zwiększa się.

W poniedziałek, dolar zyskiwał na wartości wobec większości walut G10 po tym jak osłabł w piątek. Wygląda na to, że poniedziałkowe wzrosty to przede wszystkim techniczne odrabianie wcześniejszych strat. Na przykład, w piątek NZD i AUD radziły sobie najlepiej, ale wczoraj, podczas sesji europejskiej, najsilniej straciły na wartości.

Wygląda na to, że sytuacja na rynku walutowym jest obecnie najciekawsza. Duże zmiany na rynku – wczoraj EUR/USD znajdował się w zakresie 1,1% a USD/JPY w zakresie 1,4% – stoją w zdecydowanym kontraście do sytuacji na giełdach USA, które po raz kolejny zakończyły sesję niewielką zmianą – tym razem mniej niż 0,1%. Rynek obligacji jest gdzieś w połowie drogi między oboma powyższymi rynkami: wczoraj, rentowności 10-letnich obligacji wzrosły z 2,28% do szczytu 2,35% w reakcji na zwyżkę indeksu Empire State (choć niższą od prognoz).

IronFX_Promotion_Bonus_728x90_PL_Sierpien

 

 

 

Wzrost rentowności amerykańskich obligacji jest dość niezrozumiały, biorąc pod uwagę wczorajszą publikację raportu oddziału Rezerwy Federalnej (Fed) w San Francisco, którego autorzy stwierdzili, że “ryzyko wysokiej inflacji w przyszłym roku lub w ciągu dwóch lat jest bardzo niskie.” Autorzy dodali, że istnieje raczej zagrożenie “niższą inflacją,” oraz podkreślili, że “polityka monetarna nie jest czynnikiem, który miałby zwiększyć ryzyko, że inflacja znajdzie się w najbliższym czasie powyżej średniej projekcji.” Raport to dosyć interesujący głos w debacie na temat polityki pieniężnej w USA, ponieważ daje argumenty tym, którzy są za opóźnieniem podwyższenia stóp. Miało to odzwierciedlenie w krótkoterminowych kontraktach na stopę procentową Fed (do dwóch lat), które spadły o 2 punkty bazowe. Z kolei kontrakty długoterminowe wzrosły o 2 punkty bazowe.

Biorąc pod uwagę lekkie złagodzenie oczekiwań co do podwyższenia stóp w USA w krótkim okresie, przyczyn umocnienia dolara należałoby szukać gdzie indziej. Japonia z powrotem wpada w recesję i istnieje małe prawdopodobieństwo, że kraj wkrótce zakończy swój program luzowania ilościowego. W międzyczasie, dwóch przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego (EBC) powtórzyło, że bank jest gotów na „wszystko co niezbędne”, aby ożywić wzrost gospodarczy w strefie euro. Członek zarządu EBC Yves Mersch (jastrząb) skoncentrował się w swoim wczorajszym wystąpieniu na zakupach aktywów. Powiedział, że bank teoretycznie mógłby rozszerzyć skup do złota, akcji, funduszy typu ETF i innych aktywów, jeśli sytuacja by tego wymagała. Mersch wiele uwagi poświęcił także zakupie obligacji państw. Jego wystąpienie było ważne, ponieważ po raz pierwszy jeden z przedstawicieli jastrzębiego skrzydła banku tak szczegółowo wypowiedział się o różnych kierunkach QE. Następnie, Prezes EBC Mario Draghi powiedział, że bank centralny jest gotów na kolejne działania stymulujące gospodarkę, jeśli obecne kroki okażą się niewystarczające, aby wesprzeć odbicie w regionie. Prezes zasygnalizował, że bank mógłby nie tylko zwiększyć skup aktywów, ale także zwiększyć skalę pożyczek LTRO, jeśli byłoby to konieczne, aby osiągnąć cel dotyczący salda banku. Draghi wspomniał także o „nowych działaniach” związanych ze skupem aktywów, po raz kolejny sygnalizując chęć zwiększenia salda banku. Wszystko wskazuje na to, że EBC jest coraz mniej niechętny nadzwyczajnym działaniom. W tym samym czasie, Fed normalizuje swoją politykę pieniężną. Ta różnica w polityce monetarnej między USA i innymi krajami i blokami, przede wszystkim Japonią i strefą euro, będzie moim zdaniem istotnym czynnikiem kształtującym przez dłuższy czas sytuację na rynku walutowym.

Dzisiejsze dane i wydarzenia: Reserve Bank of Australia opublikował sprawozdanie z listopadowego posiedzenia. Bank był nieco bardziej gołębi, przedstawiając nieco mniej optymistyczne prognozy dotyczące perspektyw dotyczących wzrostu gospodarczego. Jednak bank nie zmienił swoich komentarzy wobec AUD – kurs waluty pozostał bez większych zmian.

Podczas sesji europejskiej, najważniejszym wydarzeniem dnia będzie publikacja danych CPI w UK w październiku oraz indeksu ZEW w Niemczech w listopadzie. Analitycy prognozują, że CPI UK pozostał bez zmian na poziomie 1,2% rok do roku. Taki odczyt mógłby złagodzić oczekiwania wobec podwyżki stóp przez BoE i zwiększyć presję na funcie. W Niemczech, analitycy spodziewają się, że indeks ZEW dotyczący obecnych warunków spadł, a indeks dotyczący oczekiwań wyszedł na plus. Według prognoz, indeksy pozostaną na niskich poziomach co potwierdzi, że motor europejskiej gospodarki złapał zadyszkę. Zwyżka indeksu dotyczącego oczekiwań może być jednak pozytywna dla EUR.

German_Business_Sentiment.png

W USA, rynek pozna dane o PPI (zarówno główny odczyt jak i odczyt bazowy) w październiku. Analitycy w obu przypadkach spodziewają się spowolnienia wzrostu, co byłoby zgodne z raportem oddziału Fed w San Francisco na temat inflacji. Takie dane byłyby negatywne dla USD. Analitycy prognozują także, że indeks NAHB dla sektora mieszkaniowego w USA w listopadzie lekko wzrósł.

US_CPI_vs_PPI.png

Na wtorek zaplanowano wystąpienia czterech przedstawicieli banków centralnych: Prezesa Reserve Bank of Australia Glenna Stevensa, członka Rady Prezesów EBC Klaasa Knota, prezesa oddziału Fed w Minneapolis Narayana Kocherlakoty i członka rady polityki pieniężnej BoE Kristin Forbes.

EUR/USD w dół w reakcji na wypowiedź Draghiego

graph

W poniedziałek, EUR/USD spadł w reakcji na wypowiedź Prezesa EBC, który stwierdził, że bank jest gotów na dodatkowe działania stymulujące, jeśli sytuacja będzie tego wymagać. Zasygnalizował on, że mogłyby one zawierać zakupy obligacji państw. Para spadła po wcześniejszym napotkaniu oporu na poziomie 1,2575 (R1), czyli szczytu z 4 listopada, ale spadek został zatrzymany 40 pipsów powyżej poziomu wsparcia 1,2400 (S1). Co do perspektyw długookresowych, struktura cen nadal wskazuje na trend zniżkowy, ale można zauważyć pozytywną dywergencję między naszymi oboma dziennymi wskaźnikami a ruchem cen, co sygnalizuje osłabiające się spadkowe perspektywy. Dlatego też, preferowałbym pozostanie z boku i poczekanie na więcej sygnałów, które przekonałyby mnie, że trend zniżkowy powrócił i może zostać kontynuowany.

• Wsparcie: 1,2400 (S1), 1,2360 (S2), 1,2250 (S3)

• Opór: 1,2575 (R1), 1,2620 (R2), 1,2750 (R3)

 

18.11.2014

Autorzy: Marshall Gittler, Charalambos Pissouros, Sakis Paraskevov – IronFX

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Zapisz się do naszego newslettera i nie przegap żadnej atrakcyjnej promocji brokerów oraz bądź na bieżąco jakie wartościowe szkolenia forex i kursy odbędą się w najbliższym czasie.

Reklama