Sprawdź oferty i wybierz swojego                   Mentora Forex
Otwierasz swój pierwszy rachunek?
Skontaktuj się z nami i zyskaj dodatkowe korzyści
Poznaj atrakcyjne oferty brokerów

Przegląd rynku – 2.09.2014

Silne ożywienie dolara podczas zamknięcia rynku amerykańskiego Dolar rozpoczął nowy miesiąc od wzrostów względem większości monitorowanych przez nas walut, zarówno z grupy G10, jak i krajów rynków wschodzących. Do ożywienia doszło przy braku jakichkolwiek wieści ze Stanów Zjednoczonych, których rynek był zamknięty ze względu na dzień świąteczny. To pokazuje, że pozytywne nastawienie inwestorów do amerykańskiej waluty jest bardzo silne.

Silne wzrosty odnotowały też japońskie giełdy, a co jak zwykle przełożyło się na umocnienie notowań na kursie USD/JPY, po tym, jak główna gazeta biznesowa w Japonii wspomniała, że premier Abe wyznaczy proreformatorskiego sojusznika do kierowania Ministerstwem Zdrowia. Japońskie Ministerstwo Zdrowia zarządza ogromnym, krajowym Rządowym Funduszem Emerytalnym i Inwestycyjnym, którego aktywa opiewają na około 127,3 bln JPY (równowartość PKB Meksyku). Cytowana osoba utrzymywała, że fundusz zmniejszy swoją zależność od krajowych obligacji rządowych i zacznie inwestować więcej w akcje i aktywa zagraniczne. Biorąc pod uwagę rozmiary funduszu, jakakolwiek zmiana w alokacji jego aktywów może mieć kolosalny wpływ na przepływy kapitałowe w Japonii.

IronFX_Competition_BonusCompetition_728x90_pl_wrzesien

W grupie monitorowanych przez nas walut krajów wschodzących (EM) najgorzej radził sobie RUB, co bez wątpienia wynikało z zaostrzenia kryzysu na Ukrainie oraz zagrożenia kolejnymi sankcjami w drugiej części tego tygodnia. Niemniej jednak, nie da się zauważyć, że w przeciwieństwie do rosyjskiego rubla, najlepiej w grupie walut EM radziły sobie HUF i PLN, które zdołały nawet nieco umocnić się względem dolara. Trudno zrozumieć, dlaczego tak się stało zwłaszcza, że indeks PMI za sierpień dla sektora produkcji na Węgrzech gwałtownie spadł do najniższego poziomu w tym roku. Jeden z wiceprezesów węgierskiego banku centralnego stwierdził, że „czasami jesteśmy świadkami poprawy lub pogorszenia naszej sytuacji, choć niekonieczne na nie zasługujemy”.

Na notowania węgierskiego forinta i polskiego złotego najprawdopodobniej wpłynął ponowiony wniosek do utrzymania granicy aprecjacji kursu EUR/CHF złożony przez prezesa Szwajcarskiego Banku Centralnego, Thomasa Jordana. Znaczna część zadłużenia Węgier i Polski jest zdenominowana we frankach szwajcarskich, więc jakikolwiek wzrost ceny franka wiązałby się ze sporymi trudnościami dla tych krajów. Niemniej jednak, ze względu na osłabienie euro, dopóki nadal obowiązuje próg na kursie EUR/CHF, frank szwajcarski również będzie słabnąć. Zdaniem Jordana, granica aprecjacji „jest kluczowa dla zapewnienia odpowiednich warunków monetarnych w Szwajcarii”. Powtórzył, że Szwajcarski Bank Centralny jest gotowy na wyegzekwowanie tej granicy poprzez skup walut obcych w nieograniczonych ilościach. Co więcej, stwierdził również, że „nie wyklucza się jakichkolwiek działań, jeśli tylko będą one konieczne”. Mówiąc krótko, granica aprecjacji kursu EUR/CHF nie zmieni się w najbliższym czasie. Inwestycje w kurs EUR/CHF bliski granicy 1,2000 mogą być sposobem na długoterminowy handel obarczony niskim ryzykiem, chociaż to na pewno wymagałoby sporo cierpliwości.

RBA sprzeciwia się silnej walucie: Bank Rezerwy Australii (RBA) nie zmienił stóp procentowych, czego zresztą powszechnie się spodziewano. Comiesięczne oświadczenie było tym razem nieco bardziej optymistyczne. Wspomniano w nim o „stopniowej poprawie warunków biznesowych i ożywieniu na rynku mieszkaniowym”, co ma wskazywać na „umiarkowany wzrost gospodarczy”. Zauważono również, że „nasila się chęć do inwestycji w niektórych sektorach (poza wydobywczym). Ale dla rynku walutowego ważne było to, że RBA jeszcze bardziej sprzeciwia się umocnieniu waluty, zwracając uwagę na to, że waluta „utrzymuje się powyżej większości prognoz dotyczących jej fundamentalnej wartości”. I to prawda: OECD szacuje jej przewartościowanie względem USD na 29%. W oparciu o ceny produkcyjne wynosi ono około 23%. (Indeks Big Mac wycenia jednak jej przewartościowanie na 10%).

Zaskoczeniem było dla mnie gwałtowne osłabienie AUD na 10 minut przed dzisiejszą publikacją liczby zezwoleń na budowę, a następnie nieudana próba odbicia, gdy okazało się, że dane były lepsze od oczekiwanych. Na tej podstawie można wywnioskować, że nastawienie inwestorów do australijskiej waluty jest negatywne. W połączeniu ze sprzeciwem RBA w kwestii umacniania AUD, można spodziewać się dalszych spadków. Więcej szczegółów zawiera część techniczna niniejszego komentarza.

Dzisiejsze wskaźniki: Na porannej sesji europejskiej jedynym godnym uwagi wskaźnikiem gospodarczym jest indeks PPI za lipiec dla strefy euro. Prognozuje się, że spadnie on o 1,1% r/r, a więc szybciej w porównaniu ze spadkiem o 0,8% r/r w czerwcu. Na pewno nasili to obawy o niskie presje inflacyjne w strefie euro na dwa dni przed posiedzeniem EBC.

Poznamy także indeks PMI za sierpień dla sektora budowlanego w Wielkiej Brytanii. Przewiduje się jego nieznaczny spadek.

W Stanach Zjednoczonych zostanie opublikowany indeks PMI ISM dla sektora produkcji i końcowy indeks PMI Markit dla sektora produkcji za sierpień. Ten pierwszy najprawdopodobniej nieco spadnie, ale pozostanie nadal na najwyższych wysokościach w tym roku, natomiast ten drugi utrzyma się na szczycie. Oba wskaźniki mogą pozytywnie wpłynąć na notowania dolara.

W Kanadzie wyjdzie indeks PMI RBC dla sektora produkcji za sierpień, ale prognozy nie są dostępne.

Na dziś zaplanowano tylko jedno wystąpienie, mianowicie przemówienie członka Rady Prezesów EBC, Klaasa Knota.

EUR/USD

graph

EUR/USD: Kurs eurodolara poruszał się w trendzie konsolidacyjnym poniżej oporu na wysokości 1,3152 (R1) stanowiącego dolną granicę rozpiętości, w jakiej poruszała się cena od 25 sierpnia do ubiegłego piątku. Nadal spodziewam się, że cena znajdzie wsparcie na wysokości 1,3100 (S1), czyli dołku z dnia 6 sierpnia lub w okolicy dolnej granicy niebieskiego kanału trendu zniżkowego, łączącego dołki i szczyty na wykresie dziennym. Mimo, ogólnie, zniżkowego trendu, zachowałbym neutralność jak tylko cena sięgnie wspomnianego poziomu wsparcia. Prawdopodobieństwo odbicia w pobliżu dolnej granicy kanału nadal jest wysokie, dlatego poczekałbym najpierw na reakcję rynku, gdy cena osiągnie tę wysokość. Jeśli rynek niedźwiedzi zignoruje to wsparcie i będzie nadal ciągnąć cenę w dół, prawdopodobnie dojdzie do rozszerzeń w kierunku psychologicznego poziomu wsparcia 1,3000 (S2).

• Poziomy wsparcia: 1,3100 (S1), 1,3000 (S2), 1,2900 (S3).

• Poziomy oporu: 1,3152 (R1), 1,3215 (R2), 1,3240 (R3).

 

Autor: Marshall Gittler, IronFX

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Zapisz się do naszego newslettera i nie przegap żadnej atrakcyjnej promocji brokerów oraz bądź na bieżąco jakie wartościowe szkolenia forex i kursy odbędą się w najbliższym czasie.

Reklama