Zmiany gonią zmiany, ale nie na lepsze. Niestety. Od tego roku musimy mieć więcej pieniędzy, żeby kupić dom lub mieszkanie. I niby nie ma w tym nic dziwnego, że trzeba posiadać kasę, aby mieć gdzie mieszkać, niemniej przepisy zmierzają w kierunku zaostrzenia i ograniczenia możliwości nabywczych kredytobiorców. Nie wpłynie to pobudzająco na, i tak od dawna cierpiący na zapaść, rynek mieszkaniowy. Obecnie wymaganym wkładem minimalnym, koniecznym do ubiegania się o kredyt mieszkaniowy jest 10 procent wartości domu lub mieszkania. ...