Bardzo łatwo jest wpaść w spiralę kredytową. Najpierw bierzemy kartę kredytową w sklepie, kupując załóżmy pralkę czy lodówkę, kolejną kartę otrzymujemy w banku, gdzie do konta oferują nam kredyt odnawialny. Początkowo z niego w ogóle nie korzystamy. Przy okazji korzystamy z promocji otwarcia kredytu w innym banku, gdyż akurat decydujemy się na remont mieszkania. Trzeba jeszcze dokupić to czy owo. I nie wiadomo kiedy i jak okazuje się, że mamy kilka form kredytów. Korzystamy z każdego, bo przecież są i ...